Zupa piwna

Składniki

Zupa: 
piwo Książęce Złote Pszenicznebutelka
średniej wielkości marchewka6-7 szt.
duża cebula 
czosnekkilka ząbków
kawałek kłącze imbiru5 cm
sól 
pieprz 
sok z połowy cytryny 
oliwa 
Grzanki: 
bagietka pełnoziarnista 
ząbek czosnku 
niebieski ser pleśniowy 
oliwa z oliwek 
Dodatki: 
pomidorki koktajlowe 
świeże liście szałwii 
oliwa 

Przygotowan

  • W garnku rozgrzewamy oliwę, dodajemy posiekaną cebulę, czosnek oraz imbir starty na małych oczkach (jak nie wiesz jakie to małe to nie szukaj – duże też dadzą radę).
  • Kiedy cebula lekko się zeszkli dodajemy marchewkę pokrojoną w kawałki (nie muszą być równe – wszystko i tak na koniec będziemy blendować). Podsmażamy lekko wszystkie składniki i zalewamy butelką piwa Książęcego Złotego Pszenicznego. Garnek nakrywamy pokrywką i gotujemy do miękkości marchewki ( w zależności od wielkości kawałków zajmie nam to 30-40 min.).
  • Kiedy marchewka jest już miękka, zestawiamy garnek z gazu i miksujemy wszystko blenderem. Jeśli konsystencja jest zbyt gęsta dodajemy trochę wody, bulionu lub piwa ( bo przecież nikt nie kupuje tylko jednej butelki…). Następnie dodajemy sok z cytryny oraz pieprz i sól do smaku i zostawiamy wszystko na bardzo małym ogniu jeszcze na 2 -3 minuty.
  • Naszą bułkę przekrajamy na pół, bagietkę najpierw na mniejsze kawałki, a później na połówki. Na patelni rozgrzewamy oliwę i wrzucamy na nią rozgnieciony ząbek czosnku ( nie baw się nawet w jego obieranie – po prostu poturbuj go trochę pięścią). Pozwalamy czosnkowi nieco potaplać się w oliwie, ale uważamy, żeby go nie spalić. Kiedy zaczyna się już rumienić pozbywamy się go z patelni – nie będzie nam już potrzebny. Na aromatyczną oliwę wrzucamy naszą bułkę (przeciętą częścią do dołu) i smażymy, aż zrobi się chrupiąca i lekko zarumieniona – wtedy przekręcamy jeszcze na chwilę na drugą stroną i ściągamy z patelni. Na jeszcze ciepłe grzanki nakładamy ser.
  • Bierzemy patelnie po grzankach ( bo przecież nie będziemy myć dwóch), dolewamy nieco oliwy i wrzucamy na nią pomidorki koktajlowe (potrzebują jakieś 5 min) oraz całe liście szałwii (potrzebują kilkanaście sekund – więc na nie uważamy. Pomidory są gotowe, kiedy skórka lekko się zarumieni lub popęka. Wyjmujemy wszystko na talerz

Komentarz

Jak podajemy

Wersja soft:

Wlewamy zupę do ulubionej miski i na jej wierzchu układamy smażoną szałwię. Podajemy z grzankami i pomidorkami.

Wersja hard:

Zupę przecieramy przez metalowe sito i wlewamy zupę ulubionej miski, a na jej wierzchu układamy smażoną szałwię. Podajemy z grzankami i pomidorkami.